11 sierpnia 2014

“ Z Tobą mogę mówić swobodniej niż z kimkolwiek, bo nikt nie był przy mnie w ten sposób, jak Ty jesteś, z całą wiedzą o mnie, z taką świadomością, wbrew wszystkiemu, pomimo wszystko. ”

Buty - TKMAXX
Sukienka - SHEINSIDE
Torebka - SUPER-DODATKI


8 sierpnia 2014


"Kto nie ma od­wa­gi do marzeń, nie będzie miał siły do walki." 

Buty - VANS
Full Cap - SINSAY
Koszulka - SINSAY
Spodenki - PRIMARK


5 sierpnia 2014

Nie ma nic piękniejszego niż zachód słońca nad polskim morzem! ;) Tego było Nam trzeba... Odrobiny spokoju, chwili ciszy i czasu spędzonego tylko w swoim towarzystwie. Tak spędzony weekend pozwala na zbudowanie czegoś mocniejszego niż było wczoraj <3


Kopertówka - PANITOREBKOWA
Sukienka - SUKIENKOWO.COM

2 sierpnia 2014

Wiemy, że wiele z Was czekało na własnie na ten post ;) Postanowiliśmy podsumować cały wyjazd, więc przygotujcie się na odrobinę czytania :)
Plany na wakacje:
Jeszcze w piątek dzień przed wylotem na Kretę myśleliśmy, że pojedziemy nad morze. Kierunek jaki obraliśmy to Trójmiasto! :) No właśnie tylko jak to się stało, że wylądowaliśmy nad morzem, ale egejskim. Chwilę przed zakończeniem pracy w salonie sprawdziliśmy maila. Tam znaleźliśmy fajne oferty z ITAKI. Jedną z nich była ta, która wybraliśmy. Koszt całego wyjazdu to 1159zł od osoby. W cenie mieliśmy dosłownie wszystko(przelot, all inclusive, hotel). 
Hotel:
Hotel posiadał trzy gwiazdki. Co w Europie jest w miarę dobrym standardem. W hotelu mieliśmy do dyspozycji basen, pokoje były schludne. Na miejscu zastaliśmy duże wyrko, klimatyzacje, własną łazienkę oraz telewizor :) Hmm co do jedzenia możemy mieć drobne zastrzeżenia. Codziennie praktycznie mieliśmy stałe menu. Jedzenie było świeżę, a jego ilość w bufecie była wystarczająca. Co najważniejsze plaża była umiejscowiona tuż obok. Wystarczyło, że przeszliśmy koło 50 metrów i można było rozkładać ręczniki przy samym brzegu :) W tej cenie nie mieliśmy co narzekać! :)
Miasto:
Trafiliśmy od przeuroczego miasteczka o nazwie Agios Nikolaos. To miejsce miało niesamowity klimat. Do około było wiele małych miastowych hoteli. Idąc w stronę centrum mogliśmy spotkać masę życzliwych nienachalnych ludzi, a nawet jedną Polkę, która pomogła Nam zrobić małe zakupy do domu. Wartym polecenia na pewno były miejscowe naleśniki z Nutellą. Zajadaliśmy się nimi codziennie. :) Wyjątkowo ładnym miejscem był port. Przy którym można było zjeść coś dobrego, kupić pamiątkę czy po prostu podziwiać piękne widoki. W tym miejscu łączyło się morze z jeziorem. Jednym z zaskoczeń było dla Nas ilość bezdomnych kotów. Mogliśmy zobaczyć je wszędzie, a wiele z nich wyglądało jak rasowe. Były silne, o groźnym spojrzeniu i wielkich uszach. 
Organizacja:
Organizacja to coś co w takich miejscach jest najważniejsze. My byliśmy w szoku. Rezydenci byli skłonni do pomocy i zawsze dostępni. Wszelkiego rodzaju porady udzielali natychmiastowo i rozwiązywali każdy problem. Zaoferowali Nam kilka wycieczek, gdzie moglibyśmy zwiedzić każdy zakątek Krety. My wybraliśmy zwiedzanie Chrissi, ale o tym już za moment :) 
Wycieczka:
Wybraliśmy się na bezludną wyspę Chrissi. Okazała się ona rezerwatem przyrody i najdalej wysuniętym punktem Europy do Afryki. Nazywana była małą Afryką. Nie bez powodu... Dochodziło tam do najwyższych średnich temperatur w całej Grecji. My przekonaliśmy się o tym doskonale, w tym dniu było piekielnie gorąco, a woda nie stanowiła dla Nas ochłodzenia. Mimo wszystko w niczym to nie przeszkadzało. Miejsce było tak piękne, że z fascynacją patrzyliśmy przed siebie oglądając turkusową wodę. 

Wszystkiego nie zobaczycie na zdjęciach, musielibyście się tam wybrać i sami ocenić czy warto! My na pewno tam wrócimy!


 
© 2013. Design Mateusz Maruniak - Julia Nessa
Follow my blog with Bloglovin