20 listopada 2012

W butach tzw. 'miodówkach' raczej zawsze spotykało się chłopaków, ale od jakiegoś czasu coraz częściej widziałam je na nogach dziewczyn. Nie powiem, bo przykuły moją uwagę, jednak zastanawiałam się czy na pewno pasowałby do mnie taki rodzaj obuwia.. Jak byłam u rodziców w Anglii we wakacje, za każdym razem na zakupach patrzyłam na te buty, aż w końcu się na nie zdecydowałam.. I nie żałuje. Są bardzo komfortowe, przede wszystkim ciepłe, ale również dobrze wyglądają, co my dziewczyny sobie cenimy ;) Poza tym od pewnego czasu, ubieram tylko takie rzeczy.. Wygodne, więc już w ogóle uważam je za dobry zakup :) 
W zestawieniu z innymi rzeczami, nie są trudne. Kolor camelowy jest już teraz prawie tak samo uniwersalny jak szary czy czarny.. Przynajmniej ja tak uważam :)





Kurtka - PULL&BEAR || Spodnie - TERRANOVA || Czapka - NEW LOOK || Rękawiczki - F&F || Buty- LEE COOPER


A tu już Wam znana, najlepsza przyjaciółka - aktualna Pani fotograf :)

Pozdrowienia i do zobaczenia w następnym poście! :)



19 listopada 2012

Nie wiem jak Wam, ale mi kompletnie nie służy jesień. Tak jak na jej początku miałam dużo siły i zapału w sobie tak teraz jest zupełnie na odwrót. Co chwilę próbuję sobie polepszyć humor różnymi sposobami - zakupami czy też 'domowym spa'. Ostatnio pozwoliłam sobie nawet na małe zakupy w Ikei - szykują się małe zmiany w moim pokoju, w końcu się za to zabrałam.. Jednak humor polepsza się zazwyczaj na chwilę.. Mam nadzieję, że w końcu przyjdą lepsze dni, a ja jak i mój blog 'odżyjemy'. A teraz pokażę Wam parę zdjęć, które gdzieś w między czasie były robione :)









Jeśli chodzi o zdjęcia, na których jesteśmy wszyscy przebrani - przyjaciółka obchodziła 20ste urodziny, chciałyśmy wyprawić je inaczej niż zwykle! W końcu wkroczyła w dorosłe życie, nie będąc już nastolatką. Wpadłyśmy na pomysł, żeby każdy przyszedł przebrany, a więc na imprezie miałyśmy przyjemność ugościć : Kota, Żołnierza, Larę Croft, Maria, Pirata z Karaibów, Dziewczynę z Bollywood, Sprzątaczkę, Kowboja oraz solenizantka jako Pani Muszkieter i Ja - biedronka :) Impreza była wyjątkowa, ze względu na nasze stroje. Każdy próbował pokazać różne 'zachowania', które pasowały do danego stroju, np Żołnierz i Lara Croft, którzy toczyli walkę strzelając się..
Hmm.. Oby więcej takich imprez! :)



A teraz, życzę Miłych Snów. Dobranoc!


6 listopada 2012

Zapewne wiele z Was ma w szafie multum rzeczy, które już od dawna nie nosicie, ale szkoda Wam wyrzucić, bo może kiedyś się przydadzą! Ja tak mam! Moja szafa przepełniona jest rzeczami, o których zapomniałam, albo po prostu ani razu na sobie nie miałam.. Jedyne co mogę stwierdzić to:
Nie mam się w co ubrać, a do tego szafa mi się nie zamyka!
Na szczęście w internecie znaleźć możemy wiele inspiracji ( DIY ) - czyli jak coś samemu stworzyć. I jakiś czas temu natknęłam się na bloga, młodej dziewczyny, która przerobiła starą, rozciągniętą bluzę. I zrobiła z niej bezrękawnik! Świetnie jej to wyszło, a bezrękawnik wyglądał jak kupiony w dobrej sieciówce! Skorzystałam z pomysłu.. Znalazłam w szafie starą kurteczkę MORO. Bezużyteczna, na pewno teraz już bym jej nie założyła ( jest ona zza czasów gimnazjum ) - mała przeróbka i myślę, że wygląda o wiele ciekawiej :)

Być może Wam się akurat nie spodoba - ale liczy się pomysł! Każda ma w szafie co innego, coś pod własny gust.. a więc do dzieła dziewczyny! :)


Poza tym.. Ostatnio odnalazłam w internecie ciekawy sklep, a mianowicie :


Zaciekawiło mnie to, że rzeczy wyglądają na dobre jakościowo, są 'uniwersalne' - modne cały rok, ceny są bardzo przystępne.. Poza tym mają tam wiele fajnych promocji!
Zamówiłam dwie rzeczy, które wyniosły mnie 100 zł. Kontakt jest bardzo dobry, przesyłka szybciutka.


Teraz tylko czekam, na chwilę wolnego aż będę mogła Wam wszystko pokazać w całej stylizacji! :)


A na koniec zapytam Was:
Częste zachmurzenie, silne wiatry, deszcz, plucha, chłód, brak słońca i krótsze dni sprawiają, że ogarnia mnie ponury nastrój. Czy Wy też odczuwacie taką jesienną chandrę ?

Pozdrawiam Was i trzymajcie się ciepło! :)



29 października 2012

Moją nieobecność znowu muszę usprawiedliwić brakiem czasu. Od dwóch tygodni pracuję, a cały zeszły tydzień byłam z mamą, bo przyleciała na chwilę do Polski. Jak wiecie, bardzo szybko robi się ciemno, więc zdjęcia na dworze po pracy kompletnie odpadają..
Miałam chwilę, kiedy myślałam o chwilowym zawieszeniu bloga! Pisanie postów co dwa tygodnie jest dla mnie bez sensu.. Ale nie powiem, że trochę ciężko mi się z nim rozstać :) Więc daję sobie jeszcze jedną szansę i mam ogromną nadzieje, że uda mi się wszystko pogodzić ze sobą :)

Zmieniając temat.

Ostatnio dostałam maila z propozycją 'współpracy'. Została mi zaproponowana sesja ( nie jedna ) dla mnie jak i również na bloga. Oczywiście się zgodziłam!
Możecie zajrzeć na jej strony :





Tak jak pogoda cały czas była ładna, tak w dniu, w którym miałyśmy umówioną sesje, przyszła przeogromna mgła. Na szczęście Sandrze nie straszna była mgła i wymyśliła jak ją 'wykorzystać'. Obawiałam się trochę tych zdjęć, ponieważ były one bez uśmiechu. Ja niestety nie potrafię grać twarzą, ale myślę, że parę zdjęć się udało. Gdy mgła zniknęła znalazłyśmy miejsce pełne kolorowych liści ( jest to jedyny plus Jesieni ) gdzie w końcu mogłam uśmiechnąć się do obiektywu! 

A teraz nie pozostało mi nic innego, jak zaprosić do oglądania! :D





to jest mój faworyt <3 p="p">










Przy całej sesji towarzyszyła mi przyjaciółka. Dzięki uprzejmości Sandry, mamy również i wspólne zdjęcia! 












Podczas zdjęć była na prawdę bardzo miła atmosfera! Z takim fotografem można pracować nawet codziennie. Więc mam nadzieję, że w najbliższym czasie znowu pojawią się zdjęcia z sesji! :)

Pozdrowienia!



10 października 2012

Pogoda za oknem nie zachęca do robienia jakichkolwiek ciekawych rzeczy.. Nawet prosty spacer w takie zimno byłby nie przyjemny.. :(
No niestety, chyba w ostatnim poście za bardzo pochwaliłam jesień!
Teraz doszła już do nas prawdziwa, polska jesień.. 10 stopni na termometrze mnie przeraża, nie mówiąc o ciągłych deszczach i silnych wiatrach.. Nic tylko siedzieć w domku, z chłopakiem, przy ciepłej herbacie i ciekawym filmie..
Dzisiaj jednak byłam zmuszona do opuszczenia na chwilę domu, w poszukiwaniu z przyjaciółką pracy.. Przy okazji zrobiłyśmy parę zdjęć, ale bardzo mało i bardzo szybko..

Co do stroju?
 Parę nowości.. Przede wszystkim botki. Jestem wierna butom tego typu. 3 cm platforma sprawia, że mimo 10 cm koturnu, buty są bardzo wygodne.. Nadają się do chodzenia na co dzień -
- a o to przede wszystkim chodzi ;)
Dały radę nawet na kocich łbach na Starym Rynku :)
Poza tym kurteczka, w modnym w tym sezonie kolorze, którą upolowałam w SH za 13 zł.. Być może i różni się od tych z sieciówek typu Bershka, czy Zara..
Ale różnica jest również i w cenie..
I ja jednak pozostane przy Lumpeksach :) 








Spodnie i sweterek - H&M || Kurtka - SH || Szal - MONTI || Torebka - PRIMARK || Buty - CZAS NA BUTY


Wracając do naszej przepięknej pogody , mam pytanie :
Czy Wy też już wyciągnęłyście ciepłe płaszcze, czapki i rękawiczki ?


3majcie się ciepło!

 
© 2013. Design Mateusz Maruniak - Julia Nessa
Follow my blog with Bloglovin