2 października 2012

Gdyby przez całą jesień była taka pogoda jak dzisiaj było by na prawdę super.. Jednak to nie zbyt możliwe.. Pomimo pięknych widoków jakie zapewnia nam jesień, to kojarzy mi się ona z deszczem, chlapą, niską temperaturą i zbliżającą się zimą.. 
Ale.. 
Póki co korzystajmy jeszcze (zapewne) z ostatnich ładnych dni w tym roku!
Wraz z przyjaciółką wybrałyśmy się na mały spacer, przy okazji robiąc parę fotek, a potem usiadłyśmy w domu, przy mega pysznej Caffe Latte :)












Marynarka - H&M || Bluzka - REPUBLIC || Spodnie - PRIMARK || Buty i kopertówka - NEW LOOK || Bransoletki - DELAMO


A kawusia zrobiona jest wg przepisu, który dostaniecie w sklepach! ( coś podobnego do 'Pomysł na' ) Może i nie wyszła tak idealnie jak na obrazku, ale kwestia wprawy! :)


Pozdrawiam i do zobaczenia w kolejnym poście! :)

25 września 2012

Dzisiaj pogoda w Poznaniu troszkę nas rozpieściła.. w końcu, bo już myślałam, że chłodne dni na dobre do nas przyszły.. a tu słońce :) Dzięki temu można było założyć krótki rękaw :) I dobrze, bo przy okazji dzisiaj byłam z chłopakiem na meczu, a nie ukrywam, że gdy jest chłodno wcale nie jest przyjemnie siedzieć na dworze :)
Ale.. Wracając do dzisiejszego outfitu: 
Od jakiegoś czasu bardzo polubiłam 'sportowy' styl.. Przede wszystkim jest bardzo wygodnie, a poza tym dosyć dobrze czuję się w takim stroju :)
Co do AirMaxów.. na początku nie byłam przekonana do tego typu obuwia, do czasu gdy ich nie przymierzyłam. Nie dosyć, że bardzo ładnie wyglądają to jeszcze są nieziemsko wygodne.. I tak, razem z chłopakiem kupiliśmy je :)












Bluzka i spodnie - H&M ;)

A przy okazji wrzucam parę zdjęć, z ostatniego wypadu nad Jezioro Maltańskie!





Niestety nie był to już tak ciepły dzień jak dzisiejszy, więc bardzo dobrze sprawdziła się bluza i bezrękawnik (od pewnego czasu nie odłączny element moim w stroju) :D Upolowałam do w Primarku i uważam za na prawdę dobry zakup :)

No nic, życzę Wam miłego wieczorku i do zobaczenia w kolejnym poście! :)


20 września 2012

Jak tylko wróciłam z Anglii, każdy swój wolny dzień wykorzystywałam jak mogłam, dlatego na tak długo odcięłam się od blogowania.. Ale niestety, trzeba było już zejść na ziemie, wrócić do starej rzeczywistości.. W zeszły weekend zaczęłam szkołę (wszyscy moi znajomi zaczynają w październiku, no ale cóż).. Dlatego dzisiejszy post dotyczyć będzie podsumowania wakacji. 
Mimo, że dwa miesiące byłam w Anglii (deszczowej Anglii), pracowałam po 12h (przez co również miałam mało czasu dla siebie) to jednak te wakacje uważam za udane.. Wiele się u mnie pozmieniało w ostatnim czasie, więc taki wyjazd dobrze mi zrobił.. Poznałam wielu nowych ludzi, innej narodowości, zmieniłam całkowicie otoczenie, podszkoliłam język.. To sprawiło, że kompletnie zapomniałam o wszystkich dotychczasowych problemach w Polsce.. :) 
Ale wróciłam! 
Wróciłam tu, gdzie jest moje miejsce.. Do reszty rodziny, do znajomych, do szkoły i do chłopaka..
Do chłopaka?! 
Tak! 
Jak już wcześniej pisałam, w czerwcu spotykałam się z jednym chłopakiem, potem wyjazd do Anglii na trochę nas rozdzielił, ale.. czekaliśmy na siebie :) A od 2 września jesteśmy razem.. I muszę powiedzieć, że od dawna nie byłam tak szczęśliwa :) I ja wiem, że każdy twierdzi, że początki są zawsze piękne, ale ... 

To jest zupełnie inny początek <3 u="u">

Każdy dzień spędzamy razem:

* chodzimy do Zoo :)



* pierwszy raz byłam na Nocy Kupały - właśnie z nim <3 p="p">


* odpoczywamy przy Fontanie na przeciwko Opery :)



* gramy w Badmintona i jemy pizze w Paru Sołackim :)


* karmimy kaczuchy nad Maltą :)




* gotujemy razem :)





Nie dosyć, że przystojny to jeszcze dobrze gotuje.. uff :)
Co do babeczek widocznych na zdjęciach! Mega świetny pomysł, bardzo polecam zrobienie sobie takich :) Nam niestety trochę nie wyszły, a to wina foremek, które były za miękkie i babeczki nam się trochę 'rozlazły' ale..

smakowały :)

Jest pięknie, ale może być cudnie! Jeszcze wiele przed nami :)

Zmieniając temat :

Chyba jeszcze nie przedstawiłam Wam mojej 'angielskiej' rodzinki : 



Mama, Tata i Alaska :) Kocham ich i jest Nam na prawdę ciężko mieszkać od tylu lat osobno.. :( Na szczęście mam okazję odwiedzać ich bardzo często, ale jednak to nie to samo co mieć ich na co dzień..

Mam również parę nie wykorzystanych zdjęć z outfit'u, o którym kompletnie zapomniałam :)

Ale..
W te wakacje zdarzyło się również spotkać w gronie znajomych, czy to na mieście czy w domu :) 

* parapetówka :)

* grill :)




* imprezka :)


A teraz pewnie zastanawiacie się, jaki kolor włosów obecnie mam? a więc odpowiem od razu :)
Wróciłam do brązu!
ehh tak wiem, który raz? 
już pewnie setny.. Ale wiele osób powtarzało mi, że mój kolor to ciemny kolor, że w takim wyglądam lepiej, wyraźniej.. i tak też się czuję..
Poza tym to całe odbarwianie, rozjaśnianie doprowadziło, że moje włosy są w okropnym stanie! A ciemny kolor pozwoli im na to, żeby odżyły :)
Zaczęłam teraz kuracje - Wax Treatment + żel do wcierania w skórę głowy Dermeny! Kiedyś bardzo pomogły mi te kosmetyki: na dowód mogę Wam pokazać dwa zdjęcia : 

1 zdjęcie - maj, 2 zdjęcie - sierpień :)


Kosmetyki te możecie kupić w aptece - Dermena ok. 30 zł, Wax chyba tak samo :)
I teraz staram się doprowadzić moje włosy do takiego stanu jak były w zeszłym roku w sierpniu! I przyrzekam sobie, że już nic z nimi nie zrobię :)
A tak dla porównania dodam dwa zdjęcia, w blond i w ciemnych.. Też uważacie, że drugie lepsze? :)


Ok, to chyba na tyle :) Wiem, że post jest dosyć chaotyczny, ale myślę, że chociaż trochę przedstawiłam Wam moje wakacje!
Enjoy! :)


 
© 2013. Design Mateusz Maruniak - Julia Nessa
Follow my blog with Bloglovin